Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
O "Zmierzchu"
Strona Główna | Ksiega Gości | Dodaj do Księgi | Dodaj do Ulubionych | 865



O "Zmierzchu"

Każdy chyba wie, co to Zmierzch. Ja także to "cudowne" dzieło czytałam, ale teraz chciałam się zastanowić nad tym, jak ta książka zdobywa sobie fanów (no dobra - fanki) z tak różnych grup wiekowych. U mnie w rodzinie jedna fanka ma lat 12 i pół, a druga lat 41. Za szaleństwo obydwu jest odpowiedzialny nie nikt inny jak ja sama. Rok temu, kiedy pierwszy raz przeczytałam Sagę też byłam nią zauroczona i to porządnie. Moja fascynacja doszła do tego punktu, że namówiłam moją kuzynkę, która nic, ale to nic nie czyta, do przeczytania pierwszego tomu. Pożarła książkę w niecały tydzień. I wtedy zaczęła się obsesja. Im bardziej ona szalała, tym bardziej mnie Zmierzch przechodził, w końcu przeszedł całkowicie. Aż tu nagle, kilka tygodni temu, moja ciocia wyraziła chęć przeczytania Sagi. Teraz odkupiła ode mnie wszystkie tomy, co jest dziwne i to bardzo, ponieważ już od bardzo dawna nie kupiła żadnej książki.
Taka obsesja wzięła moja ciocię, ale nie moją mamę (lat 40). Raz jeden usiadła obejrzeć film i zwiała w połowie, ponieważ nie mogła już wytrzymać z nudów. Kiedy opowiedziałam jej ze szczegółami fabułę wszystkich czterech części. Powiedziała, że może przeczyta, jak będzie miała czas. Tego samego dnia wzięłam książkę i zaczęłam jej czytać fragmenty pierwszej części. Po mniej więcej dwóch stronach kazała mi przestać i przyznała, że mnie podziwia za to, że przebrnęłam przez całą Sagę. A teraz zadowolona jestem, że to nie ja mam w domu obsesyjną fankę Zmierzchu.

Finsternis 6/08/2009 11:40:10 [Powrót] Komentuj



Też miałam obsesję na tą sagę. Koleżanka namówiła mnie na jej przeczytanie. Ale jak tak pomyślałam głębiej, uznałam, że to zwykłe romansidło w nowej oprawie.
Enkeli 6/08/2009 11:56:07
| brak www IP: 83.26.193.181





Profil:



Szanse jedna na milion sprawdzają się w dziewięciu przypadka na dziesięć


Archiwum:
2009
Wrzesień
Sierpień


Ulubieni:


Linki:
Mój chomik
Krwawe analizy - moja analizatornia


Credits:
Szablon zrobiła Akriel | Grafika - Flashy5 | Powere by Blog4u